| Wahadełko i różdżka - ze wspomnień |
| Wpisany przez Bolesław Polarczyk |
| niedziela, 19 lutego 2012 15:51 |
|
Dziwne i niewyjaśnione zjawiska towarzyszyły człowiekowi od początku jego istnienia. Były one czymś niezrozumiałym i zaskakującym. Ich tajemniczość budziła respekt. Wszelkie nakazy bądź zakazy dotyczące ludzkiego postępowania, przekazane dzięki zachowanym tradycjom wywodzą się właśnie z magii. Pierwszy mój kontakt z wiedzą o magii, wahadełku i różdżce był w klubie radiestetów „Pod Hubą” w Zielonej Górze. Klub powstał w 1978r. z inicjatywy p.Barbary Wiśniak. Zrzeszał on radiestetów i sympatyków prowadząc zajęcia z geotroniki, ziołolecznictwa, astrologii, medytacji. Uczestnicząc w zajęciach klubowych można było zdobyć wiedzę na temat posługiwania się wahadełkiem lub różdżką, zapoznać się z tajemniczą gamą kolorów, właściwościami kamieni szlachetnych, medytowaniu przy ogniu agnihotry. Dowiedzieliśmy się, że ruch wahadełka może uzyskać przeciętnie każdy człowiek. Jednakże należy pamiętać, że umiejętność posługiwania wahadełkiem lub różdżką jest tylko odbiorem pewnego rodzaju informacji. Sztuką jest informację jaką otrzymujemy od natury, nie tylko odczytać ale i zrozumieć. Wahadełkiem doskonale posługiwano się już w starożytności, opierając się na wiedzy i znajomości praw przyrody, której nieodłaczną część stanowimy. Należy pamiętać o tym, że jesteśmy zawieszeni pomiędzy Kosmosem a Ziemią pod naszymi stopami. Uświadomienie sobie tego faktu jest pierwszym etapem rozmowy z naturą. Pożyteczne jest równieżzapoznanie się z szeroko pojętą filozofią wschodu, która pomaga nam poznać bliżej prawa natury. W arkana wiedzy tajemnej w starożytności wprowadzali magowie, ale nie każdego, tylko wybranych adeptów, wykazujących odpowiednie predyspozycje. Stosowanie wszelkich metod magicznych bez odpowiedniego przygotowania nie było bezkarne, dlatego, że np. poszukujący wód podziemnych znajduje się pod wpływem silnego promieniowania i w połączeniu z niewiedzą i brawurą może zapłacić to utratą zdrowia. W tej wiedzy ważna jest znajomość bhp radiestety. Obowiązywały pewne zasady – powinno się mieć połowę życia za sobą – najpierw trzeba być dzieckiem, potem uczniem, młodym człowiekiem, założyć rodzinę, być ojcem czy matką, a dopiero potem przychodziła kolej na poznawanie tajników radiestezji. Dawniej zjawiska magiczne były czymś zwykłym dla wtajemniczonych – czyli kasty kapłanów we wszystkich świątyniach świata. Niewytłumaczalne siły mogły człowiekowi sprzyjać albo być dla niego niebezpieczne. Działania magów zmierzały do uśmierzania niebezpieczeństw. Dzisiaj szybki rozwój cywilizacji powoduje, że dopiero po czasie zaczynamy sobie uświadamiać, że szkodzimy przyrodzie a tym samym sobie. Być może to uświadomienie powoduje, że próbujemy wrócić do sposobów życia, które w mniejszym stopniu ingerują w prawa jakimi rządzi się natura. Dawna wiedza na temat magii, którą posiedli mieszkańcy starożytnego Egiptu, Grecji, Rzymu czy Babilonii w gruncie rzeczy przetrwała do dziś. Odnajdujemy ją w mitach, wierzeniach, obrządkach religinych, literaturze pięknej oraz w języku jakim posługujemy się na co dzień. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z jak odległych okresów naszej kultury one pochodzą, nasycone magią. Do dziś nie zaginęły wróżby, życzenia i przekleństwa. Nie wyrzucamy ich z naszego życia, dają nam poczucie własnej odrębności kulturowej, która jak się okazuje wiele zawdzięcza czasom bardzo nam dalekim. Dla klubu „ Magiczny Świat” opowiedziała mgr Anna Blacha Zdjęcia i tekst przekazała Anna Blacha |