| Zmarła nasza noblistka, Wisława Szymborska |
|
Na portalu mmzielonagora.pl Bogumiła Hyla-Dąbek umieściła artykuł poświęcony Wisławie Szymborskiej. Poniżej zamieszczam jego treść: 1 lutego, w wieku 89 lat, w Krakowie, zmarła Wisława Szymborska - laureatka literackiej Nagrody Nobla z 1996 r. W internecie możemy przeczytać bardzo dużo wiadomości o wielkiej poetce, jaką na pewno była. Dużo informacji i materiału filmowego mogliśmy obejrzeć w telewizji. Mnie się bardzo podobał film, jaki zrealizowała o noblistce p. Katarzyna Kolenda - Zaleska. Z zainteresowaniem wysłuchałam też tego, co o niej mówiła. Zważywszy na powściągliwość poetki i niechęć do udzielania wywiadów oraz występowania w mediach, pani redaktor udało się dokonać niemal cudu. Kto oglądał, na pewno przyzna mi rację. Ta smutna wiadomość o śmierci p. Wisławy Szymborskiej dotknęła wszystkich Polaków. Noblistka pisała bardzo mądre wiersze, nie zawsze łatwe. Czasami trzeba je kilkakrotnie przeczytać, żeby zrozumieć. Na pewno nie przeczytałam wszystkich, nie jestem żadną znawczynią poezji. Tak, od czasu do czasu lubię po nią sięgnąć. Jeden z wierszy zmarłej poetki zrobił na mnie takie wrażenie, że go od lat noszę zawsze w torebce. Torebki zmieniałam, ale wiersz zawsze przekładałam do nowej. Ile razy go czytam mam ciarki. Wśród moich przyjaciół był on czytany głośno, a dyskusja na jego temat była zawsze pasjonująca. Nawet teraz, pisząc ten tekst, wyjęłam z torebki mocno już zniszczoną kartkę z wierszem, którego tytuł to : "NIENAWIŚĆ". Myślę, że powinien on znaleźć się w kanonie lektur szkolnych dla młodzieży i winien być głęboko analizowany. Oto ten wiersz: "Nienawiść"
Nie jest jak inne uczucia. Religia nie religia - Ach, te inne uczucia - Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Nie okłamujmy się: Jest mistrzynią kontrastu Do nowych zadań w każdej chwili gotowa. Na szczególną uwagę na pewno zasługuje wiele wierszy Wisławy Szymborskiej, które są takie prawdziwe w swej treści, że aż bolesne, jak np. "Schyłek wieku", czy "Jak się czuję". Poetka wybitna, przy tym bardzo skromna, odeszła spokojnie we śnie. Na taką śmierć, która jest nieunikniona, sobie zasłużyła. Dziękuję za chwile wzruszeń przy czytaniu Pani wierszy. /Bogumiła Hyla-Dąbek/ |